Podróżowanie koleją ma swoje uroki. Można obserwować i podziwiać przelatujący za oknem świat. Miasta, miasteczka, wsie, lasy, pola, łąki.

Pochodzę z „kolejowej” rodziny i mam dużo fajnych wspomnień związanych z pociągami. Każda mała stacja kolejowa miała dla mnie swoją nieprzeniknioną magię. Każdy czas spędzony na peronie w oczekiwaniu na pojawienie się w oddali nadjeżdżającej lokomotywy. Nasłuchiwanie stukotu niosącego się po szynach. Mechanizm działania semaforów i zwrotnic. Wspólnie z Kasią zapragnęliśmy wrócić do tamtych dziecięcych wspomnień, magii i nostalgii. Sami oceńcie czy nam się udało.