„Prawo i porządek” to obecnie najdłuższy serial emitowany w najlepszym czasie antenowym. Od daty jego premiery, czyli od 13 września 1990 roku, nakręcono już 18 sezonów. Pomysłodawcą serii jest Dick Wolf, jeden z najbardziej cenionych scenarzystów i producentów branży telewizyjnej: sukces „Policjantów z Miami” czy „Posterunku przy Hill Street” to jego zasługa.
W czołówce najpopularniejszych programów
Dick Wolf dzięki serialowi „Prawo i porządek” umocnił swoją pozycję w branży. Początki nie były łatwe – stacja CBS, której producent zaproponował realizację projektu już w 1988 roku, odrzuciła pomysł. Spodobał się on natomiast NBC i to w tej telewizji premierę ma każdy kolejny odcinek. Od pierwszego sezonu serial utrzymuje się w czołówce najchętniej oglądanych programów, zdarzają się tylko niewielkie wahania popularności. O tym, jak wielką sympatią darzą „Prawo i porządek” widzowie świadczą z pewnością nominacje do prestiżowych nagród. Serial może poszczycić się sześcioma nominacjami do Złotych Globów, m.in. w kategorii najlepszy serial dramatyczny i najlepszy aktor w dramacie (dla Sama Waterstona) i aż 52 do nagrody Emmy (obraz zdobył sześć statuetek). Przychylność widzów zyskały także seriale siostrzane: „Prawo i bezprawie” (początek emisji – 1999 rok) oraz „Prawo i porządek: Zbrodniczy zamiar” (2001).
Praca ponad wszystko
W dużej mierze o powodzeniu serialu świadczy jego nietypowy format. Każdy odcinek podzielony jest na dwie części: w pierwszej widzowie oglądają zmagania policjantów prowadzących śledztwo, w drugiej natomiast ukazana jest praca prokuratury w toku całego procesu sądowego. Przy tworzeniu fabuły Dick Wolf inspirował się serialem z lat 60. „Arrest and Trial” (1963–1964), w którym po raz pierwszy zastosowano taki podział. Nie bez wpływu na jego serial pozostawała także brytyjska miniprodukcja o bardzo zbliżonym tytule, „Law and Order” (1978). Mimo oczywistych wpływów obu seriali, w „Prawie i porządku” Wolf zdołał wypracować oryginalny styl. W każdej z obu części występuje po trzech aktorów – w policyjnej są to porucznik i dwóch detektywów, w sądowej zaś prokurator współpracujący z dwoma asystentami. Co ważne, serial skupia się wyłącznie na pracy bohaterów, a nie na ich życiu prywatnym. Twórcy „Prawa i porządku” postawili również na oryginalne rozwiązania akcji. Wiele ze spraw opartych zostało na prawdziwych wydarzeniach, a ich finał często nie jest pomyślny dla żadnej ze stron. Każdy odcinek otwiera narrator – od początku serii jest nim Steven Zirnkilton, aktor znany z tego, że wyspecjalizował się w prowadzeniu narracji w filmach i serialach.